Wprawdzie żadnemu wykonawcy gatunku disco polo nie udało się przebrnąć przez surowe sito eliminacji, by reprezentować Polskę na konkursie Eurowizji, ale warto śledzić jak sobie radzi konkurent, który miał sprostać zadaniu. Polskę w tym roku reprezentuje Marcin Mroziński, z piosenką "Legenda", która budzi skojarzenie z "Baśnią" Alexandra Rybaka z Norwegii, który wygrał w zeszłym roku. Atutem naszego reprezentanta jest na pewno silny wokal i wygląd, ale piosenka sama w sobie raczej może nie być zrozumiana przez europejską publiczność. Większych szans Polakowi nie dają też bukmacherzy. Faworytem jest natomiast Grecja, która piosenka aranżacyjnie przypomina "Zabierz mnie, gdzie wiatr tańczy w błękitach", zgłaszana przez grupę Bayer Full do ubiegłorocznego konkursu, a wizualnie formację Boys - wokalista i 4 tancerzy.








